Ford Mondeo MK4 2009r 1.8tdci ciężko odpala po postoju. 🤦 Zachciało mi się Forda Mondeo MK4 😮‍💨. Już wiem czemu go sprzedali w Brukseli 😮‍💨 2010r 1.8 TDCi 250k nalotu. Może ktoś pomoże miał taki przypadek.Po postoju .Czyli po nocy czy tam po kilku dniach postoju.Autko nie może odpalić ciężko pali trzeba kręcić Zarejestrowany: 16-06-2009. Skąd: Poznań. Model: Focus III FL. Silnik: 1,0EB 125KM. Rocznik: 2015. Postów: 844. Odp: różnice techniczne pomiędzy wersją sprzed i po lifcie. Lifting usuwający usterki i modyfikujący pewne rzeczy (np. wlot powietrza) był w marcu 2007r. Wizualnie zmieniono radio n a okrągłe i podświetlanie za biało CENY – Ford Mondeo Mk4 czy Opel Insignia. Ceny używanego Forda Mondeo MkIV oscylują w granicach od 30 000 do około 70 000 zł. Ceny używanych egzemplarzy, które nie uczestniczyły w poważnym wypadku, wahają się od około 50 000 do 84 000 zł. Ford Mondeo Mk4 czy Opel Insignia - jak wypadają w zestawieniu dwa popularne auta klasy cash. Wygodne i praktyczne nadwozie, dobre prowadzenie i spora oferta rynkowa – to wszystko zapewnia Ford Mondeo kombi ostatnich dwóch generacji – Mk4 i Mk5. Sprawdzamy, ile trzeba wydać na takie auta. Obok Volkswagena Passata, Opla Insigni czy Skody Superb, Ford Mondeo bieżącej (którą będę w tekście oznaczać jako Mk5) i poprzedniej (Mk4) generacji to jeden z najbardziej poszukiwanych na rynku wtórnym samochodów klasy średniej nie-premium – a przy tym całkiem dopracowany i o dobrym stosunku ceny do tego, co auto oferuje. W związku z powyższym, zapraszam na przegląd rynku w którym sprawdzimy, ile trzeba przeznaczyć na zakup Mondeo w nadwoziu kombi. Pozostałe kryteria są następujące: dowolny silnik, auto nieuszkodzone i z kierownicą po lewej stronie, a ogłoszenie musi zawierać zdjęcia pojazdu. Na Otomoto zaznaczyłem też wyszukiwanie tylko aut zarejestrowanych w Polsce (na OLX-ie niestety się nie da), przy czym nie będziemy się upierać, by samochód od nowości był w kraju. Wszystko jasne? To jedziemy. Spójrzmy najpierw na liczby Zacznijmy od Mondeo Mk4. Na Otomoto ogłoszeń spełniających powyższe kryteria mamy 352, a na OLX – 251, przy czym oczywiście część aut widnieje na obu platformach sprzedażowych. Diesli jest znacznie więcej, co przynajmniej częściowo wynika z faktu, że Mondeo to faktycznie popularny wybór do pokonywania długich tras – na Otomoto ropniaków w chwili pisania tekstu jest 276 (co daje 78 proc.), a na OLX – 211 (84 proc.). W przypadku Forda Mondeo Mk5 kombi statystyki przedstawiają się następująco: na Otomoto jest 228 aut (pomijam egzemplarz podemonstracyjny z 1200 km przebiegu), z czego diesle zamontowano w 194 samochodach (85 proc.). OLX tym razem zapewnia nam zaledwie 23 ogłoszenia, spośród których diesli dotyczą… 22 oferty (prawie 96 proc.). Jak widać bardzo wyraźnie, Fordy Mondeo z silnikami benzynowymi to nisza. Ale ponieważ tak się składa, że robi mi się niedobrze, gdy widzę kolejny przegląd aut segmentu D gdzie zwraca się uwagę wyłącznie na diesle, to spróbujemy zwrócić uwagę, czy da się kupić też jakiegoś sensownego benzyniaka. Najtańsze z najtańszych – Ford Mondeo Mk4 kombi do 10 tys. zł Nie sądziłem, że ceny tych aut spadły już do tego poziomu, a tu proszę. Najtańszym widocznym w ogłoszeniach egzemplarzem jest to srebrne kombi od pana Romana. Auto kosztuje 7200 zł, ma 100-konny silnik TDCi, 420 tys. km przebiegu i skromne wyposażenie. Opis jest raczej lakoniczny, ale nie informuje o żadnych problemach z pojazdem. O problemach mechanicznych i lakierniczych informuje natomiast opis droższego o 700 zł egzemplarza ze 140-konnym silnikiem TDCi i ze znacznie lepszym wyposażeniem, ale właściciel zapewnia, że Mondeo jest sprawne i jeździ. Przebieg – niemal identyczny, 417 tys. km. Zdjęcie pobrane z ogłoszenia zgodnie z prawem dopuszczalnego cytatu. Fot. Roman W grupie do 10 tys. zł są jeszcze trzy auta – wszystkie z dieslami Najmniej zachęcająco wygląda sprowadzony przez pana Bolesława „desel” – spodziewam się, że to się wymawia z niemieckiego, przez Z. Ale że auto i tak nie jest u nas zarejestrowane, to w zamian można obejrzeć kolejne dwa srebrne kombi – pierwsze jest z 2007 r., kosztuje 8500 zł i ma 466 tys. km przebiegu, a drugie – o rok nowsze, o 1400 zł droższe i ze stanem licznika niższym o blisko 150 tys. km. Zdjęcie pobrane z ogłoszenia zgodnie z prawem dopuszczalnego cytatu. Fot. Darek Ford Mondeo Mk4 kombi za 10-20 tys. zł W tym przedziale jest już w czym wybierać, poza tym to właśnie przy tych kwotach zaczynają się pojawiać oferty z samochodami benzynowymi – najtańszy z nich to kombi z 2007 r. w dobrze wyposażonej wersji Ghia, z przebiegiem 250 tys. km. Auto ma nawet nowy zestaw sprzęgła, pewien problem może natomiast stanowić fakt, że mowa o silniku i to w najsłabszej, 110-konnej wersji. Pod względem trwałości silnikom tym niewiele można zarzucić, ale to propozycja raczej dla spokojnych kierowców. Cena? 12900 zł. Zdjęcie pobrane z ogłoszenia zgodnie z prawem dopuszczalnego cytatu. Fot. ZGL Za najtańszy egzemplarz z zupełnie wystarczającym silnikiem dwulitrowym sprzedający życzy sobie 14500 zł, ale auto wygląda na dość zmęczone życiem – niby ma prawo przy 350 tys. km przebiegu, ale niektóre egzemplarze o większym nalocie wyglądają jednak lepiej. Potencjalną zaletą może być natomiast jasne wnętrze. Generalnie jednak Mondeo Mk4 kombi z benzynowym lepiej szukać, gdy dołoży się kilka tysięcy złotych – w rozpatrywanym przedziale cenowym niezłe wrażenie robi np. sprowadzony w 2019 r. ze Szwecji czarny Ford za 18400 zł czy też niebieski egzemplarz z niebieską deską rozdzielczą (której, o ile mi wiadomo, po liftingu już nie było) za 16500 zł. Zdjęcie pobrane z ogłoszenia zgodnie z prawem dopuszczalnego cytatu. Fot. Mariusz Z ciekawostek: do kategorii do 20 tys. zł załapał się nawet jeden egzemplarz Mondeo Mk4 z silnikiem turbo. Szkoda, że auto jest białe, ale poza tym – i poza wgniecioną maską – nie wygląda źle. No a diesle od 10 do 20 tys. zł? Państwo się nie przejmują, o dieslach też pamiętam. O dziwo pojawiają się tu już egzemplarze po liftingu, choć raczej powyżej 18 tys. zł. Ale na upartego można coś znaleźć taniej – np. tutaj czy tutaj. Tyle że te tańsze oferty to diesle oraz słabowity a nie pożądane Mimo wszystko, ofert z autami sprzed modernizacji jest znacznie więcej, co zresztą nie jest wielkim problemem, bo Ford Mondeo Mk4 nie miał jakichś szczególnie istotnych „chorób wieku dziecięcego” – największą wadą w porównaniu do nowszych aut jest chyba srebrne wykończenie konsoli centralnej (nie dotyczy wersji Ghia i Titanium), które niezbyt dobrze znosi próbę czasu. Zdjęcie pobrane z ogłoszenia zgodnie z prawem dopuszczalnego cytatu. Fot. Łukasz Do 20 tys. zł można już trochę powybrzydzać, byle nie za bardzo – bo większa część ogłoszeń i tak dotyczy srebrnych lub ewentualnie czarnych kombi. W przypadku aut dobrze wyposażonych nie jest to może nad wyraz duży problem, ale przy pozostałych… W każdym razie, da się już dorwać nie tylko auta w kolorze strażackiej czerwieni, ale także coś pistacjowego czy błękitnego. Ten też jest ładny. Silniki to już często TDCi w różnych wersjach mocy (na ogół 140 KM, ale najsłabsze mają 115 KM), ale zdarzają się też oczywiście i Warto uważnie oglądać zdjęcia, bo zdarzają się takie kwiatki jak np. samochód z automatyczną klimatyzacją, ale bez skórzanego wykończenia kierownicy. Przebiegi to w zdecydowanej większości przypadków wartości rzędu 250-300 tys. km, ale regularnie zdarzają się większe. Zdjęcie pobrane z ogłoszenia zgodnie z prawem dopuszczalnego cytatu. Fot. Auto-Karboś Od 20 do 40 tys. zł – mnóstwo Mk4, kilka Mk5 To sprawia, że trzeba się nieco zastanowić nad zakupem. Za 25-35 tys. zł mamy już bowiem naprawdę bardzo ładne, często poliftowe i co najmniej przyzwoicie wyposażone Mk4, nie ma problemu by za tyle kupić ostatni rocznik – 2014. Można też poszukać 175- lub 200-konnej wersji TDCi lub turbodoładowanych wersji benzynowych: i EcoBoost. Choć tak po prawdzie, to te dwie ostatnie akurat w Mondeo Mk4 jakieś rewelacyjne pod względem trwałości nie są, więc jeśli komuś tyle mocy (160-240 KM) niepotrzebne, to niech szuka wolnossącego A jeśli potrzebne – cóż, wtedy można się rozejrzeć za modelem ale oferowano go tylko przed liftingiem. Zdjęcie pobrane z ogłoszenia zgodnie z prawem dopuszczalnego cytatu. Fot. Paweł Jak natomiast wygląda sprawa z Mondeo Mk5? Powiedziałbym, że słabo: najtańsze wydaje się być auto za 31500 zł, ale okazuje się, że to cena netto (wybaczcie, nawet nie będę linkować). Drugie – za 32900 zł – to bardzo ciekawy egzemplarz, który jest sprowadzony z Danii od pierwszego właściciela, ale ma niemieckie tablice rejestracyjne. No ale dobra, miały być egzemplarze zarejestrowane w Polsce, szukamy dalej. I wreszcie jest: za 37700 zł, srebrne kombi ze 115-konnym TDCi. Szału nie ma, ale chociaż system multimedialny z nawigacją jest obecny. Do 40 tys. zł łapią się jeszcze tylko dwa auta – jedno to też diesel ale w drugim mamy już pożądaną, 150-konną jednostkę TDCi. Wszystkie te 3 auta są z 2015 r., więc różnica względem najnowszych Mk4 jest niewielka. Zdjęcie pobrane z ogłoszenia zgodnie z prawem dopuszczalnego cytatu. Fot. Piotr Powyżej 40 tys. zł – kilka Mk4, mnóstwo Mk5 W przypadku starszej generacji nie ma już co liczyć na auta benzynowe – wszystkie oferty to diesle lub Ujęła mnie pisownia „Ford Monde 2,2 Tytanium S, 200KM, ventyle, vebasto, radar” w przypadku tego ogłoszenia – o dziwo ten styl nie jest kontynuowany we właściwym opisie. Tak czy owak, egzemplarz bardzo ładny, jeździłbym. Zdjęcie pobrane z ogłoszenia zgodnie z prawem dopuszczalnego cytatu. Fot. Kamil Poza tym kategoria powyżej 40 tys. zł to już królestwo Mondeo Mk5, ale żeby kupić dobrze wyposażony egzemplarz, wcale nie trzeba dokładać jakichś kroci. Przykładowo, adaptacyjne reflektory LED są często spotykanym dodatkiem (choć jest też auto, które według właściciela ma biksenony), wiele aut to dobrze wyposażone modele Titanium. Sprawia to, że nie bardzo jest powód, by interesować się samochodami w gorszej specyfikacji – chyba, że są w naprawdę idealnym stanie (i nie planuje się jeździć w nocy, podobno seryjne reflektory halogenowe nie grzeszą skutecznością). Zdjęcie pobrane z ogłoszenia zgodnie z prawem dopuszczalnego cytatu. Fot. Юрий W przeciwieństwie do Mk4, w Mk5 można się już nieco poważniej interesować turbodoładowanymi silnikami benzynowymi (zresztą innych w gamie nie było, jeśli pominąć wariant hybrydowy), choć raczej 160- lub 165-konnym niż jednostką dwulitrową (nadal miewa problemy z poważnymi awariami, wliczając w to uszkodzenia tłoków). Podstawowa jednostka benzynowa, 125-konny, 3-cylindrowy silnik EcoBoost, na naszym rynku wtórnym nie występuje – i dobrze. Zdjęcie pobrane z ogłoszenia zgodnie z prawem dopuszczalnego cytatu. Fot. EPP GROUP Zupełnie nie warto zawracać sobie głowy poszukiwaniem za wszelką cenę aut po liftingu (2019 r.), chyba że komuś BARDZO zależy na innym przednim zderzaku i nowych tylnych lampach – przy czym owe lampy akurat w kombi były montowane już odrobinę wcześniej, jeszcze przed liftingiem. No i bazowe warianty po lifcie nie mają odtwarzacza CD – fani krążków muszą szukać czegoś z radioodtwarzaczem Sony lub… starszych aut. Zdjęcie pobrane z ogłoszenia zgodnie z prawem dopuszczalnego cytatu. Fot. Ford Bemo Motors Vignale, AWD i hybryda Ford Mondeo Mk5 ma nad Mk4 istotną zaletę – chodzi o wersje, które nie miały odpowiedników w starszym modelu. Vignale to najlepiej wyposażony wariant, który w zamyśle miał podbierać klientów markom premium – niezbyt się to udało, ale wykończenie wnętrza faktycznie jest bez porównania lepsze niż w innych wersjach. Ceny takich aut są dość wysokie i startują od niespełna 70 tys. zł za rocznik 2016. Vignale nie oferowano ze słabszymi dieslami oraz benzynowymi silnikami i EcoBoost. Zdjęcie pobrane z ogłoszenia zgodnie z prawem dopuszczalnego cytatu. Fot. CITYCAR Napęd na obie osie to rzadkość w Mondeo Mk5 – stosowano go, o ile dobrze pamiętam, tylko w jednym lub dwóch dieslach. Ciekawa, ale i niszowa propozycja. Ceny w tym przypadku są normalniejsze niż przy Vignale i wynoszą z grubsza tyle co przy autach z napędem na jedną oś. Polecam uwadze ten pomidorowy egzemplarz – nie wygląda mi to na często spotykany kolor w Mondeo Mk5. Zdjęcie pobrane z ogłoszenia zgodnie z prawem dopuszczalnego cytatu. Fot. DM AUTA 4×4 Ostatnia ciekawostka to hybryda, której popularność wydaje się być ujemna, choć do produkcji ten wariant trafił już w 2014 r. Brak należytej promocji i oferowanie klientom wyłącznie sedana z ultra-niepraktycznym bagażnikiem walnie się do tego przyczyniły. Hybrydowe kombi pojawiło się dopiero w 2019 r., więc siłą rzeczy jest jeszcze rzadsze. Na Otomoto jest tylko ok. 10 aut spełniających kryteria (tzn. mają nadwozie kombi), np. taki egzemplarz za 85 tys. zł czy taki za 105 tys. zł, spora część tych ofert to samochody demonstracyjne dealerów za 125 tys. zł i więcej. Zdjęcie pobrane z ogłoszenia zgodnie z prawem dopuszczalnego cytatu. Fot. OLCAR Piotr Klimczak Od 7 do ponad 130 tys. zł Rozstrzał cen – biorąc pod uwagę, że oba modele korzystają z tej samej platformy – jest spory, cieszy natomiast przyzwoita jakość oferty rynkowej. Czy interesuje nas Ford Mondeo Mk4 kombi, czy jego nowszy brat – są spore szanse, że upolujemy coś na miarę własnych potrzeb. Przynajmniej dopóty, dopóki szukamy diesla – auta z silnikami benzynowymi są daleko mniej popularne. Może się jednak okazać, że większym wyzwaniem będzie po prostu wyszukanie auta w odpowiednim kolorze. No chyba że chcecie auto srebrne lub czarne – wtedy problemu nie będzie żadnego. Ford Mondeo Mk4 kusi na wiele sposobów. Ma atrakcyjne kształty i często dobre wyposażenie. Poza tym to szeroka paleta silników, pośród której każdy znajdzie coś dla siebie. Jakie w związku z tym opinie i dane techniczne, ale również wady i zalety ma Ford Mondeo IV generacji? Historia Forda Mondeo 4. generacji Ford Mondeo Mk4 od początku produkcji cieszył się dużą popularnością. Po raz pierwszy model zaprezentowano w 2006 roku, do sprzedaży trafił rok później i stał się alternatywą oraz konkurentem dla niemieckiego Volkswagena Passata B6, o którym więcej w artykule pt. “Volkswagen Passat B6 – jak sprawuje się po latach?“. Model zbudowano na bazie płyty podłogowej od Szwedów z Volvo Car Corporation, znanej z Forda S-Max II oraz Galaxy II. Przy projektowaniu Mondeo IV skorzystano z nowego języka stylistycznego marki – kinetic design, poprzedzonego konceptem Iosis. Po trzech latach od debiutu miejsce miał face lifting Mondeo Mk4. Modernizacja wpłynęła przede wszystkim na wygląd przedniej części auta, gdzie pojawiły się światła do jazdy dziennej wykonane w technologii LED. Przy okazji kuracji odświeżającej zmieniono też pokrywę bagażnika, odświeżono konsolę środkową, przeprojektowano wnętrze i poszerzono paletę silników. Ford Mondeo Mk4 po liftingu Warto nadmienić, że Mondeo IV zajął 3. miejsce w plebiscycie Europejski Samochód Roku 2008. W tym zestawieniu ustąpił miejsca tylko dla Fiata 500 i Mazdy 2. Produkcję Mondeo IV zakończono w 2014 roku. Oczywiście model otrzymał pięć gwiazdek w teście bezpieczeństwa Euro NCAP. Z ciekawostek dodajmy, że Ford Mondeo IV (w odmianie T) został użyty w filmie o Jamesie Bondzie. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że miało to miejsce w 2006 roku, jeszcze przed premierą modelu. Stylistyka nadwozia Mondeo 4. Czwarta generacja Mondeo w żaden sposób nie nawiązuje do poprzednika – Forda Mondeo III. Wprawdzie od debiutu minęło już 13 lat, ale nawet egzemplarze sprzed liftingu wciąż wyglądają bardzo świeżo. Najbardziej charakterystycznym elementem egzemplarzy sprzed modernizacji jest duża chromowana atrapa chłodnicy oraz ozdobniki przy kierunkowskazach. Wrażenie robią również masywnie obudowane błotniki i małe okienka na słupkach C, jakie mają wersje nadwoziowe sedan i liftback. Już po liftingu bardzo dobrze wyglądają zgrabne, tylne lampy, ale diametralne zmiany dotknęły przedniego pasa. W oczy rzucają się lampy o nieregularnym kształcie, niewielki, płaski grill czy ogromny wlot powietrza w zderzaku, dzięki czemu Mondeo IV nabiera sportowego charakteru. Ciekawie wygląda również Ford Mondeo Mk4 Titanium. Duża ilość chromu sprawia, że samochód prezentuje się elegancko i dostojnie, zwłaszcza w połączeniu z felgami w kształcie płatka śniegu. Ford Mondeo 4. – wersje nadwoziowe Mondeo 4. generacji to trzy wersje nadwoziowe, czyli Ford Mondeo Mk4 kombi, sedan oraz liftback. Pośród nich każdy powinien więc znaleźć coś w sam raz dla siebie. Ford Mondeo Mk4 – wymiary: sedan (dł. 4844 mm, szer. 1886–2078 mm, wys. 1500 mm, rozstaw osi: 2850 mm, poj. bagażnika: 550 l), liftback (dł. 4778 mm, szer. 1886–2078 mm, wys. 1500 mm, rozstaw osi: 2850 mm, poj. bagażnika: 540–1460 l), kombi (dł. 4830 mm, szer. 1886–2078 mm, wys. 1512 mm, rozstaw osi: 2850 mm, poj. bagażnika: 554–1745 l). Wnętrze Mondeo 4. generacji Ford Mondeo Mk4 wnętrze ma naprawdę przestronne. Zarówno z przodu, jak i na tylnej kanapie miejsca wystarczy nawet dla wyższych osób o wzroście ok. 180 cm. Wygodne i stosunkowo trwałe są również same fotele. Z kolei dzięki mocowaniom ISOFIX nie ma problemu z bezpiecznym zamocowaniem fotelika dla dzieci. Mondeo 4. to również kilka całkiem pojemnych schowków ( od strony pasażera i w podłokietniku), jak również zlokalizowana w podsufitce specjalna półeczka na okulary. Ford Mondeo Mk4 w wersji sedan Niezła jest też jakość materiałów użytych do wykończenia wnętrza, choć lepiej jest z tym w egzemplarzach po liftingu. Średnio natomiast je ze sobą spasowano. Zdarza się, że niektóre elementy trzeszczą, ale mniej wymagający kierowcy nie powinni narzekać. Zwłaszcza że obsługa urządzeń pokładowych jest prosta i intuicyjna. Weź pod uwagę, że różne są wnętrza egzemplarzy sprzed i po liftingu. Kabina Mondeo z pierwszych lat produkcji ma wiele czarnych i srebrnych wstawek, po liftingu w 2010 roku wnętrze uspokojono, nadając mu charakteru, powagi i elegancji. Wyposażenie Ford Mondeo Mk4 wyposażenie ma bardzo różne. To wiele wersji wyposażeniowych: Ambiente, Trend, Ghia, Ghia X, Business Edition, Titanium (również X, LXS, S – Platinium), Edge, Zetec, S Titanium, EcoNetic, Titanium ECO, Titanium X Sport, LX, XR5 Turbo, Champions Edition. W standardzie znajdziesz system ABS, elektrycznie sterowane szyby i lusterka. Podstawowe wyposażenie często mają egzemplarze poflotowe. W związku z tym elementy w kabinie wielokrotnie zdążyły się już powycierać. Jako że prywatni odbiorcy chętnie doposażali swoje Fordy, warto poszukać lepiej wyposażonych egzemplarzy, na przykład w 5-calowy wyświetlacz LCD, bezkluczykowy system uruchamiania pojazdu, wielofunkcyjną kierownicę, podgrzewaną przednią szybę czy automatyczną klimatyzację. Bogatsze wersje to również atrakcyjniejsze kolory oraz lepsza trwałość tapicerki i skóry. Ford Mondeo Mk4 – opinie o silnikach Mondeo IV to samochód o bardzo szerokiej palecie jednostek napędowych — benzynowych i wysokoprężnych, dzięki czemu każdy znajdzie odpowiadający mu silnik. Silniki Forda Mondeo Mk4 – benzyna W przypadku motorów benzynowych ciekawym wyborem jest 2-litrowy benzyniak o mocy 145 KM. To motor, który rozpędza Mondeo do “setki“ w ok. 10 sekund, a jego prędkość maksymalna to 215 km/h. Jednocześnie to całkiem rozsądne spalanie. Zużycie paliwa w cyklu mieszanym jest na poziomie ok. 8 l na 100 km. Jeśli jesteś bardziej wymagającym kierowcą i potrzebujesz auta o większej dynamice, poszukaj sobie egzemplarza z turbodoładowanym silnikiem o pojemności l. To moc 225 KM, a przy tym spalanie do zaakceptowania na średnim poziomie 9,3 l/100 km. W obu motorach możesz rozważyć montaż instalacji LPG. Wówczas musisz pamiętać o regulacji luzu zaworowego co ok. 30 tys. km. To silniki bez hydrauliki zaworowej, a więc w innym wypadku głowica odmówi posłuszeństwa nawet po pokonaniu tylko 100-150 tys. km. Jednocześnie uważaj na wycieki oleju. Pod maską Mondeo Mk4 znajdziesz też wolnossące jednostki benzynowe oraz Z kolei wraz z modernizacją w 2010 r. pojawiły się nowe silniki z wtryskiem bezpośrednim i turbosprężarką: EcoBoost (160 KM), EcoBoost (203 i 240 KM). To motory dynamiczne, a przy tym całkiem oszczędne. Niestety, 2-litrowy silnik EcoBoost był dostępny wyłącznie w konfiguracji z dwusprzęgłową skrzynią zautomatyzowaną PowerShift, a to przekładnia droga w naprawach. Jednocześnie nadal produkowano wolnossącego, 2-litrowego benzyniaka, a przy tym wprowadzono motor Ti-VCT o mocy 120 KM. Również ten silnik nie jest zalecany przez mechaników, gdyż problemy trapią tu system zmiennych faz rozrządu. Silniki Forda Mondeo Mk4 – diesel Wśród diesli najlepsze oceny ma Ford Mondeo Mk4 TDCi, ewentualnie również TDCi. To jednostki wysokoprężne, które średnio zużywają 5-6 l na 100 km. Innym wyborem są diesle TDCi oraz TDCi. Niestety, pierwszy jest niezawodny, ale ma moc tylko 115 KM. Z kolei Ford Mondeo Mk4 TDCi (100 i 125 KM) miewa problemy z układem wtryskowym, turbosprężarką oraz dwumasowym kołem zamachowym. Topową jednostką wśród diesli był motor TDCi, który przed liftingiem generował moc 175 KM, a od 2010 roku już 200 KM. Egzemplarze z tym silnikiem na rynku wtórnym to jednak margines. Jak zwykle przy dieslach, egzemplarze z silnikami wysokoprężnymi należy dokładnie zweryfikować pod kątem osprzętu. Jeśli Mondeo będzie użytkowane głównie w warunkach miejskich, sprawdź też, czy wybrany egzemplarz nie ma filtra cząstek stałych, w czym pomoże raport VIN. Ford Mondeo Mk4 – dane techniczne Dane techniczne Forda Mondeo Mk4 Który z silników wypada więc najlepiej? Otóż w przypadku benzyniaków nie wykazują one żadnych większych dolegliwości. Jednak wolnossące silniki benzynowe są zbyt słabe pod kątem dynamiki, z kolei EcoBoosty są droższe oraz rzadsze. Z kolei biorąc pod uwagę diesle, większość egzemplarzy dostępnych na rynku wtórnym ma silnik TDCi. To naprawdę dobry wybór, ponieważ motor ten ma wysoką kulturę pracy, a przy tym rozsądne osiągi w połączeniu z akceptowanym spalaniem. Skrzynie biegów Mondeo IV Mondeo Mk4 miał cztery typy skrzyń biegów: 5- i 6-biegowa skrzynia manualna, 6-biegowy automat (Durashift), 6-biegowa skrzynia dwusprzęgłowa PowerShift. Skrzynie manualne są bezproblemowe. Natomiast przekładnia Durashift miewa problemy z wrzucaniem lub redukowaniem biegów. To przekładnia łączona z benzyniakiem oraz z dieslami i TDCi. Z kolei skrzynia PowerShift jest spotykana w benzynowym Mondeo EcoBoost oraz niekiedy w poliftingowych dieslach TDCi. W jej przypadku zdarzają się awarie mechatroniki. W kontekście przeniesienia napędu należy też uważać na dwumasowe koła zamachowe. Wprawdzie w benzyniakach nie sprawiają problemów, ale już dieslach, a zwłaszcza silniku TDCi nie są szczególnie trwałe. Zawieszenie i układ kierowniczy W Mondeo znajdziesz układ kierownicy ze wspomaganiem hydraulicznym. Natomiast zawieszenie Mondeo Mk4 to kolumny MacPhersona z przodu oraz niezależne wahacze z tyłu. Auto jest komfortowe i dobrze trzyma się drogi podczas gwałtownych manewrów. Co więcej, w opcji Mondeo mógł otrzymać amortyzatory z regulacją tłumienia. Trzy tryby (comfort, normal i sport) ustawia się przyciskami na desce rozdzielczej. Musisz jednak pamiętać, że amortyzatorów IVCD nie da się zastąpić tradycyjnymi elementami, a ich regeneracja nie zawsze jest efektywna. Najczęstsze usterki Mondeo Mk4 Ford Mondeo 4. generacji nie należy do bezawaryjnych samochodów. Wielokrotnie zawodzi elektronika, a zaśniedziałe styki nie pozwalają na właściwe działanie urządzeń pokładowych. Kapryśna bywa też klimatyzacja, choć w tym przypadku problem to wynik wadliwego przewodu sterującego wentylatorem. Zdarza się również, że w niektórych egzemplarzach do wnętrza dostaje się woda (auta sprzed liftingu po otwarciu klapy w deszczu), z kolei w wersji kombi samoczynnie pęka tylna szyba. Mniejsze problemy to na przykład zablokowanie mechanizmu otwierania maski, łuszczenie farby z ozdobnych elementów, czy psująca się roleta. Częstą przypadłością są również przepalające się przednie żarówki. Przed zakupem musisz zweryfikować stan i osprzęt jednostek napędowych, a także okolice skrzyni biegów i przekładni kierowniczej, czy są one wolne od wycieków. Zweryfikuj też, czy nie korodują mocowania tylnych wahaczy. Wprawdzie nadwozie jest dobrze zabezpieczone przed korozją, ale powierzchowna korozja podwozia wystarczy, aby pojawił się problem z odkręceniem śrub elementów zawieszenia (np. łączniki stabilizatorów). Wówczas, najlepiej w kompletach, wymienić trzeba całe wahacze. Sytuacja na rynku wtórnym Szukając Forda Mondeo Mk4, OLX i OTOMOTO to serwisy, które należy odwiedzić w pierwszej kolejności. Używany Mondeo Mk4 to samochód popularny na rynku wtórnym, z liczbą ogłoszeń rzędu ponad 1,5 tys. W związku z tym również ceny Ford Mondeo Mk4 ma bardzo różne. Za najtańsze egzemplarze należy zapłacić ok. 10 000 zł, ale często to auta poflotowe, które mogą wymagać inwestycji w silnik, skrzynię biegów czy napraw blacharsko-lakierniczych. Większy wybór daje budżet ok. 15 000 – 20 000 zł. Wówczas możesz liczyć na egzemplarz po liftingu. Najładniejsze egzemplarze z końca produkcji to koszt nawet 40 000 złotych, a w odmianie Titanium S – 45 000 zł. Pamiętaj, że Ford Mondeo Mk4 opinie ma dobre, a więc zadbane egzemplarze od prywatnych dostawców, mimo dużej podaży na rynku wtórnym, są łakomym kąskiem dla kierowców. Ford Mondeo Mk4 w wersji kombi Ford Mondeo IV – czy warto? 4. generacja Mondeo na pewno jest ciekawą alternatywą dla innych aut segmentu D. Zwłaszcza że mimo dopracowania i ogólnej trwałości, model nie trzyma dobrze swojej ceny i szybko traci na wartości, dzięki czemu jest dostępny w atrakcyjnej cenie. Najrozsądniejszym wyborem pod kątem jednostki napędowej jest TDCi po liftingu, aczkolwiek dobrze wypadają też benzyniaki. Zwróć też uwagę na wersję wyposażenia, a przede wszystkim sprawdź, czy poprzednik odpowiednio dbał o swój samochód. Jeśli przegląd, jazda próbna i historia pojazdu nie budzą wątpliwości, na pewno będzie to egzemplarz, który spełni wymagania, a jazda nim sprawi wiele radości. Ocena naszych czytelników Czwartą generację modelu zaprezentowano w 2006 roku. Auto powstało na bazie koncepcji projektowej Kinetic Design, co znacznie zmieniło jego wygląd w porównaniu z poprzednią odsłoną. Samochód szybko zdobyło popularność i podbił serca kierowców. Sprawdź dane techniczne pojazdu oraz dostępne wersje wyposażenia. Warto wiedzieć również, co kierowcy sądzą o Fordzie Mondeo mk4. Opinie użytkowników, oparte na doświadczeniu, będą pomocną wskazówką przy podejmowaniu decyzji o zakupie. Ford Mondeo mk4 – dane techniczne Ford Mondeo to samochód osobowy klasy średniej (segment D). Dostępny jest z trzema typami nadwozia: jako czterodrzwiowy sedan, pięciodrzwiowy liftback oraz pięciodrzwiowe kombi. Jeśli chodzi o wymiary, to sedan mierzy 4844 mm długości, liftback – 4778 mm, natomiast długość kombi wynosi 4830 mm. Szerokość wszystkich powyższych wynosi 1886–2078 mm, natomiast wysokość równa jest 1500 mm (za wyjątkiem kombi, który jest o 12 mm wyższy). Pod maską Forda Mondeo mk4 pracuje silnik benzynowy lub wysokoprężny. Gama jednostek napędowych jest przy tym bardzo szeroka. Dostępne były następujące silniki benzynowe: – 110 KM, 160 Nm przy 4100 obr./min, przyspieszenie: 12,7 s, prędkość maksymalna: 190 km/h,Ti-VCT – 120 KM, 159 Nm przy 4000 obr./min, przyspieszenie: 12,3 s, prędkość maksymalna: 195 km/h, – 125 KM, 160 Nm przy 4100 obr./min, przyspieszenie: 12,3 s, prędkość maksymalna: 195 km/h, EcoBoost – 160 KM, 240 Nm przy 1600-4000 obr./min., przyspieszenie: 9,3 s., prędkość maksymalna: 215 km/h, – 145 KM, 190 Nm przy 4500 obr./min., przyspieszenie: 9,5 s, prędkość maksymalna: 215 km/h, EcoBoost – 203 KM, 300 Nm przy 1750-4500 obr./min, przyspieszenie: 7,9 s, prędkość maksymalna: 232 km/h, EcoBoost – 240 KM, 304 Nm przy 1900-3500 obr./min, przyspieszenie: 7,5 s, prędkość maksymalna: 246 km/h, – 160 KM, 208 Nm przy 4200 obr./min, przyspieszenie: 9,3 s, prędkość maksymalna: 215 km/h, Turbo – 225 KM, 320 przy 1500-4800 obr./min, przyspieszenie: 7,5 s, prędkość maksymalna: 245 km/h. Jeśli zaś chodzi o silniki wysokoprężne, to klienci mogli wybierać pomiędzy następującymi jednostkami: TDCi – 115 KM, 270 Nm przy 1750-2500 obr./min, przyspieszenie: 11,9 s, prędkość maksymalna: 190 km/h, TDCi – 100 KM, 280 Nm przy 1800 obr./min, przyspieszenie: 12,3 s, prędkość maksymalna: 185 km/h, TDCi – 125 KM, 320 Nm przy 1800 obr./min, przyspieszenie: 10,7 s, prędkość maksymalna: 200 km/h, TDCi – 115 KM, 300 Nm przy 1750-2300 obr./min, przyspieszenie: 11,4 s, prędkość maksymalna: 192 km/h, TDCi – 130 KM, 320 Nm przy 1750-2250 obr./min, przyspieszenie: 10,4 s, prędkość maksymalna: 202 km/h, TDCi – 140 KM, 320 Nm przy 1750-2250 obr./min, przyspieszenie: 9,5 s, prędkość maksymalna: 210 km/h, TDCi – 163 KM, 340 Nm przy 2000-3250 obr./min, przyspieszenie: 8,9 s, prędkość maksymalna: 220 km/h, TDCi – 175 KM, 420 Nm przy 1750-2750 obr./min, przyspieszenie: 8,7 s, prędkość maksymalna: 223 km/h, TDCi – 200 KM, 420 Nm przy 1750-3000 obr./min, przyspieszenie: 8,1 s, prędkość maksymalna: 230 km/h. Z opinii o Fordzie Mondeo mk4 wynika, że najlepszym wyborem będzie napęd EcoBoost, a w przypadku diesla TDCi o mocy 115 KM i 130 KM. Ford mondeo mk4 – wersje wyposażenia Oferta wyposażeniowa Forda Mondeo Mk4 była niezwykle bogata. Godne uwagi jest również to, że już jej podstawowe wersje obejmowały wiele praktycznych i przydatnych elementów i rozwiązań. Klienci mogli wybierać pomiędzy wariantami, takimi jak: Ambiente, Trend, Ghia, Ghia X, Titanium, Business Edition, Edge, Titanium ECO, Titanium X, Sport, Zetec, LX, Champions Edition. Na rynku wtórnym warto więc szukać egzemplarzy z bogatym wyposażeniem, a takie auta nie stanowią rzadkości. Często spotkać można Forda Mondeo z automatyczną klimatyzacją, wielofunkcyjna kierownicą, podgrzewaną przednią szybą czy innymi elementami z wyższych poziomów wyposażenia. Ford Mondeo mk4 – opinie Czwarta generacja modelu cieszy się sporą popularnością wśród kierowców. Ich opinie o Fordzie Mondeo mk4 są zresztą zwykle zgodne – auto chwalone jest za dobre własności jezdne, sprawne i bezawaryjne silniki oraz atrakcyjną cenę na rynku wtórnym. Pewne i precyzyjne prowadzenie to najczęściej podkreślany atut tego modelu. Nie bez znaczenia pozostaje pod tym względem dość przestronna kabina. Kolejną zaletą jest nowoczesny i ciekawy wygląd. Okazuje się, że samochód nie jest jednak wolny od wad, co równie zgodnie potwierdzają kierowcy. Nie poleca się silnika TDCi, który może sprawić sporo problemów. Wymiany często wymaga dwumasowe koło zamachowe, kierowcy skarżą się ponadto na układ wtryskowy. Przepalające się żarówki w przednich reflektorach oraz korozja podwozia to kolejne często powtarzające się zarzuty. Poza tym lakier jest zbyt delikatny, a komputer pokładowy często zawodzi. Nie lepiej sprawa wygląda z klimatyzacją, która nierzadko okazuje się kapryśna. Ewentualne naprawy nie są jednak szczególnie kosztowne czy skomplikowane, więc auto nie powinno sprawiać większych problemów. Kierowcy polecają przy tym wersję po liftingu (przeprowadzonym w 2010 roku) – na zmianach zyskało przede wszystkim wnętrze, w którym użyto wyższej jakości materiałów, wzbogacono również listę wyposażenia.

ford mondeo mk4 przed i po liftingu